Czas biegnie niepostrzeżenie, ale nieubłaganie. Styczniowa sesja zakończyła dyskusje nad kształtem budżetu gminy na 2015 r. Decyzje nie były oczywiste, oczywista była za to spłata zobowiązań finansowych zaciągniętych na zakończone inwestycje infrastrukturalne z poprzednich lat. I to właśnie te zobowiązania zadecydowały o takim, a nie innym kształcie budżetu, który nie zakłada żadnych spektakularnych działań oprócz zakończenia budowy gminnej plaży z prawdziwego zdarzenia.
W najbliższym czasie otwarta zostanie plaża gminna nad jez. Rydzówka. Temat jej zagospodarowania zaczął przewijać się na spotkaniach radnych już jakiś czas temu. Obecny budżet nie uwzględnia ewentualnych wydatków związanych z opieką nad mieniem gminnym na plaży. Radni poprosili Urząd Gminy o informację, jaką wizję wykorzystania tej plaży mają urzędnicy. Nie przedstawiono nam jeszcze regulaminu korzystania z plaży, w zamian za to padła propozycja, aby to radni pomogli stworzyć taki regulamin. Pomysł przedni, bo pracy bieżącej w urzędzie dużo, a stworzenie takiego dokumentu to bardzo odpowiedzialna robota. Po co kogoś odrywać od pracy, kiedy można to scedować na ludzi, którzy nic z ideą tego projektu wspólnego nie mieli, nie uczestniczyli w decyzjach, które zapadały za czasów rady poprzedniej kadencji, a na dodatek o tworzeniu regulaminów obiektów użyteczności publicznej nic nie wiedzą? Pytań jest wiele: czy można pobierać opłaty od osób odwiedzający obiekt? za co można pobierać opłaty? czy można poddzierżawić część terenu przedsiębiorcom? itd.
Koniec końców regulamin trzeba stworzyć, pewnie jakiś powstanie, trzeba się tylko uzbroić w cierpliwość.
Pojawił się także projekt współpracy z Fundacją Upowszechniania Sportów Wodnych „KURS” z siedzibą w Wilczynach. Fundacja ta wyraziła chęć współpracy przy zagospodarowaniu plaży. Na stronie Fundacji możemy znaleźć ofertę, która zawiera dość spójny przekaz ich wizji współpracy:
http://fundacjakurs.pl/srokowo-oferta
Fundacja Upowszechniania Sportów Wodnych KURS składa ofertę na prowadzenie plaży gminnej w Leśniewie dla Gminy Srokowo. Prowadzenie plaży, odbywać się będzie poprzez:
1. Dbałość o ogólny stan urządzeń i infrastruktury obiektu;
2. Dbałość o porządek na terenie obiektu, jak i w jego bezpośredniej okolicy;
3. Przygotowanie regulaminów, planów oraz warunków korzystania z obiektu, urządzeń, sprzętu pływającego i pola namiotowego;
4. Opiekę osobową nad obiektem w godzinach jego funkcjonowania, oraz w okresach odrębnych imprez, gdy jest to konieczne opiekę całodobową;
5. Gromadzenie środków z opłat za korzystanie z urządzeń sanitarnych, prądu i wody przez osoby trzecie na rzecz Urzędu Gminy lub Domu Kultury w Srokowie;
6. Organizację ogólnopolskich imprez sportowych i turystycznych na terenie obiektu;
7. Umożliwienie mieszkańcom gminy oraz gościom korzystania ze sprzętu wodnego i sportowego
8. Organizację, wyznaczenie i opiekę nad miejscem przeznaczonym do palenia ogniska i grilla;
9. Przygotowanie obiektu w zakresie turystyki rowerowej;
10. Przygotowanie pola namiotowego i opiekę nad nim;
11. Dbałość o dobry nastrój, należytą kulturę i szacunek do przyrody.
12. Organizacja zajęć w zakresie sportów wodnych poprzez kluby sportowe dla dzieci, młodzieży oraz dorosłych;
13. Organizację innych imprez plenerowych o różnym zasięgu i tematyce, lecz głównie sportowych oraz turystycznych.
Niewiele wiemy o Fundacji, poza tym, co można dowiedzieć się na ich profilu facebook i stronie internetowej. Istnieją dwa lata, prowadzą szkoły pod żaglami (pierwszą w 2014 r), warsztaty żeglarskie i pośredniczą w werbowaniu sterników.
Urzędnicy, którzy będą podejmować decyzję o ewentualnej współpracy, zapoznają się z pewnością ze sprawozdaniami finansowymi Fundacji oraz sprawdzenie opinii i referencji. W grę wchodzi przecież mienie gminne, które kosztowało prawie 1 mln 400 tys zł ( z czego ok. 400 tys to gminne dochody własne).
W załączeniu kilka zdjęć plaży w budowie, straciły na aktualności, ponieważ prace w międzyczasie zakończono i teraz tylko czekać aż trawa zakiełkuje i sitowie się zazieleni.
Chciałabym także poinformować, że udało się nam (dziękuję za Państwa podpisy pod petycją) przekonać Zarząd Dróg Wojewódzkich do zmiany oznakowania drogi Srokowo-Kętrzyn.
Po usunięciu znaków z nakazem jazdy max. do 60 km/h okazało się, że zawieruszył się inny znak – brakuje znaku odwołującego ograniczenie do 40 km/h na wylocie ze Srokowa. Pozwoliłam sobie jeszcze raz skontaktować się z działem inżynierii ruchu, gdzie obiecano szybko zająć się tą niedoróbką, która wprowadza chaos informacyjny – znak niebawem ma się pojawić. Niestety, nie ma na razie szans na podniesienie prędkości na odcinku Stara Różanka – rondo koło wiatraka. Zarząd nie planuje także zmian w oznaczeniach poziomych.
Najważniejsze, że plażę usytuowano w optymalnym miejscu (grząski grunt udeptany tysiącem małych stópek w końcu da za wygraną): z pięknym widokiem na jezioro, a zejście do wody lepsze niż na Mamrach – tam trzeba kilometrami brodzić po kostki, żeby wreszcie (z zakwasami) dotrzeć na głębszą wodę, a tu podobno głębia jest na wyciągnięcie ręki. Dzięki temu do samego brzegu może podpłynąć transatlantyk o sporym zanurzeniu, co zwiększa prawdopodobieństwo pozyskania setek turystów… Eliminuje to zapewne spośród potencjalnych użytkowników osoby „brodzące”, nie pływające, dzieci i innych nudziarzy, ale w końcu plaża jest dla pływaków, prawda?
Kiedy dowiedziałem się iż plaża została odebrana niezwłocznie postanowiłem obejrzeć to „cudo”.
I….. cisną się na usta słowa pewnie chcieli dobrze a wyszło jak zawsze. Nie chcę być czepialski ale chyba najważniejszym elementem inwestycji powinna być plaża z kąpieliskiem a tu plaża nie wiele większa od piaskownic przy przedszkolach. Problemu jednak z miejscem nie będzie bo kąpieliska nie ma i nie znam osoby która chciała by w wyznaczonym miejscu wejść do wody, o możliwości wejścia dzieci i osób niepływających w ogóle nie ma mowy. Gdyby jednak znalazło się paru śmiałków którzy chcieli by „rozłożyć się na plaży” i brakło im miejsca będą to mogli zrobić na trawie która zapewne kiedyś urośnie, tylko tutaj zacząłem się zastanawiać kto sieje trawę na podłożu które circa w 20% składa się z warstwy kamieni. Można by się jeszcze przyczepić do wielkości pomostu i miejsc na łódki, żaglówki i inny sprzęt pływający i innych spraw ale jak na wstępie napisałem nie jestem czepialski.
Witaj @Rozwiertek! Witaj na naszej stronie. Kimkolwiek jesteś muszę powiedzieć, że bardzo podoba mi się Twój styl, a jeszcze bardziej to, że nie jesteś czepialski 🙂
Pozdrawiam.